Kalendarium

10-12.01.2023 · Viscom, Düsseldorf

31.01-03.02.2023 · ISE, Barcelona

01-03.02.2023 · RemaDays, Nadarzyn

23-26.05.2023 · FESPA, Monachium

Ekologiczna instalacja w Sydney

Tematem niezwykłej, interaktywnej wystawy, będącej częścią organizowanej przez Greenpeace akcji „Save the Arctika” jest zagrożenie naturalnego środowiska niedźwiedzi polarnych. Ideą ekologicznej instalacji która pojawiła się w australijskim Sydney jest zwiększenie społecznej świadomości związanej z przemianami dokonującymi się na Ziemi w efekcie zmian klimatycznych a przede wszystkim nakłonienie ludzi do wzięcia sprawy w swoje ręce i ponoszenia osobistej odpowiedzialności w celu przeciwdziałania tym zmianom. W centrum Pitt Street Mall, jednej z najważniejszych i najbardziej ruchliwych ulic handlowych w centralnej dzielnicy biznesowej miasta pojawił się niewielki „kiosk”, kształtem przypominający zwyczajną domową lodówkę. W jego wnętrzu znalazła się trójwymiarowa góra lodowa z niedźwiedziem polarnym próbującym utrzymać się na jej szczycie, oraz z kroplami wody spływającymi u jej dołu. Obok szklanej gabloty umieszczono specjalny czytnik oraz kod QR możliwy do odczytania smartfonem. Widzowie który zdecydowali się na podjęcie interakcji, mogli zaobserwować zwalniające krople wody a następnie cofające się z powrotem do wnętrza lodowej skały, zaś na ich telefonach automatycznie wyświetlała się strona Greenpeace zachęcająca do dokonywania wpłat lub podpisywania petycji. Efekt cofającej się i przeczącej prawom grawitacji wody był wyraźnie mocniejszy w zależności od ilości osób biorących udział w aktywności. Zdaniem organizacji, kluczowym elementem kampanii jest „namacalne” uświadomienie ludzi o pozytywnym wpływie nawet najmniejszych ich działań na środowisko. Greenpeace ma nadzieję że akcja zainspiruje ludzi do zastanowienia się nad tym problemem, a następnie do podjęcia odpowiednich kroków.

 

Komentarz miesiąca

Komunikacja wizualna na wojnie i obok wojny

Wojna – niespodziewana i szokująca agresja Rosji na Ukrainę. Gdy próbuję nieco uspokoić głowę, staram się także stawiać pytania o rolę komunikacji wizualnej w tym trudnym czasie bombardowań i ostrzeliwań ukraińskich miast. Każda wojna wynajduje wszak własną komunikację, osobny wizualny język, znamienny tylko dla danego konfliktu. W tym wypadku to przede wszystkim owo tajemnicze i wieloznaczne „Z” na rosyjskich pojazdach bojowych, nazywane już dziś...

Reklama