Żonkile ku pamięci bohaterów

© Screen Network

W ramach akcji społeczno-edukacyjnej „Żonkile” Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, której celem jest upamiętnienie powstania w getcie warszawskim, w rocznicę tego tragicznego wydarzenia na ulicach Warszawy wolontariusze zachęcali przechodniów do przypinania papierowych żonkili. Inicjatywę po raz kolejny wspierała firma Screen Network poprzez udostępnienie sieci ekranów reklamowych, które wyświetlały specjalnie przygotowane spoty z ambasadorami akcji. Znane i uznane osobistości, za pośrednictwem ekranów, zachęcają przechodniów do udziału w akcji - przypięcia żonkila, jednocześnie wyświetlając licznik rozdanych żonkili. „W tym roku chcielibyśmy rozdać 368 tysięcy żonkili. Liczba ta symbolizuje liczbę Żydów mieszkających w Warszawie przed wybuchem II wojny światowej. Tegoroczna akcja Żonkile odbywa się, gdy w naszej części kontynentu znów giną ludzie - gdy ponownie mordowani są mężczyźni, kobiety i dzieci. Tegoroczna akcja odbywa się pod hasłem miłości. Chcemy, aby akcja była także formą manifestacji naszego sprzeciwu przeciwko wojnie, przeciwko wszelkiej agresji. Pamiętając o słowach Mariana Turskiego, że Auschwitz nie spadło z nieba, chcemy solidaryzować się z tymi, którzy walczą o swój kraj, swoją godność i swoich najbliższych” - opowiada Maria Bliźniak, koordynatorka Akcji Żonkile z Muzeum Polin. Powstanie w getcie warszawskim to największy zbrojny zryw Żydów podczas II wojny światowej, a zarazem pierwsze powstanie miejskie w okupowanej Europie. Ostatni przywódca Żydowskiej Organizacji Bojowej, Marek Edelman, który przeżył likwidację getta, przez lata pielęgnował pamięć o wydarzeniach z 1943 roku. Do końca życia 19 kwietnia, w rocznice powstania, składał żółte kwiaty pod Pomnikiem Bohaterów Getta na Muranowie. Żonkile rozdawane podczas akcji nawiązują do tej tradycji.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Małe kroczki dla wspólnego dobra

Obecne czasy stają się coraz bardziej burzliwe i niespokojne. W takiej epoce także komunikacja wizualna staje w obliczu sytuacji, w której powinna za każdym razem od nowa przemyśliwać swoją rolę, by dążyć do ulepszenia świata. Zdaję sobie w pełni sprawę z naiwności tego postulatu, lecz mimo wszystko sądzę, że pozostaje on ważny, a może wręcz kluczowy. Z najnowszego numeru VISUAL COMMUNICATION, dowiecie się zatem między innymi....

Reklama