Kalendarium

10-12.01.2023 · Viscom, Düsseldorf

31.01-03.02.2023 · ISE, Barcelona

01-03.02.2023 · RemaDays, Nadarzyn

23-26.05.2023 · FESPA, Monachium

Artysta ponad sztuką

Po ostatnim incydencie związanym ze streetartowym artystą Banksym, podczas którego uczestnicy jednej z londyńskiej licytacji zostali „wBanksowani”, jego pseudonim nie przestaje schodzić z ust całego świata. Tym razem pod lupę zostały podłożone jego prawa autorskie. Jak poinformował Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej, artyście nie przysługuje prawo do jego dzieł, ponieważ w swojej działalności zostaje anonimowy. W związku z tym przegrał on proces o prawa do wykorzystania jednej z jego prac, namalowanej 15 lat temu na jednym z murów w Betlejem. Jedna z firm zaczęła wykorzystywać dzieło na kartkach okolicznościowych – na początku prawnikom artysty udało się zastrzec prawa do wykorzystania pracy, jednak po dwóch latach decyzja ta została cofnięta. Jak tłumaczy unijny rząd, prawo autorskie chroni twórczość indywidualną – jednak posługiwanie się pseudonimem uniemożliwia identyfikację jednostki, która tą twórczość stworzyła. Rezygnacja z tożsamości oznacza tutaj rezygnację z praw autorskich.

Choć podpisywanie się pod własnymi pracami całkowicie nie wpisuje się w twórczość artysty, prawo jest prawem, i ciężko znaleźć tutaj złoty środek. Pozostaje tylko czekać na kreatywną odpowiedź artysty w tym temacie, która na pewno pojawi się lada moment i mieć nadzieje, że inne prace nie zostaną bezkarnie wykorzystane przez inne firmy dla łatwego zarobku.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Komunikacja wizualna na wojnie i obok wojny

Wojna – niespodziewana i szokująca agresja Rosji na Ukrainę. Gdy próbuję nieco uspokoić głowę, staram się także stawiać pytania o rolę komunikacji wizualnej w tym trudnym czasie bombardowań i ostrzeliwań ukraińskich miast. Każda wojna wynajduje wszak własną komunikację, osobny wizualny język, znamienny tylko dla danego konfliktu. W tym wypadku to przede wszystkim owo tajemnicze i wieloznaczne „Z” na rosyjskich pojazdach bojowych, nazywane już dziś...

Reklama