Kalendarium

11-13.01.2022 · Viscom, Düsseldorf

01-04.02.2022 · ISE, Amsterdam

16-18.02.2022 · RemaDays, Nadarzyn

31-05.-03.06.2022 · FESPA, Berlin

Digital signage na poziomie

Firma Sharp wprowadziła na rynek nowe serie monitorów smart signage. PN-HB oraz PN-HM, bo o nich mowa, pozwalają wyświetlać przyciągające uwagę, atrakcyjne treści wizualne w biurach, sklepach i centrach handlowych, miejscach użyteczności publicznej. Te nowe, wielkoformatowe wyposażone są w system operacyjny Android, zintegrowany z procesorem System on Chip, co daje firmom pełną swobodę w zarządzaniu ich przekazem. Modele PN-HB 651/751/851 i PN-HM 651/751/851 dostępne są w trzech rozmiarach: sześćdziesięciu pięciu, siedemdziesięciu pięciu i osiemdziesięciu pięciu cali. Można je spersonalizować, by spełniały wymagania wobec wielu różnych zastosowań. Wszystkie wyświetlają obrazy w rozdzielczości UHD wynoszącej 3480x2160, a dzięki ich wysokiej jasności między 350 a 500 cd/m² ekrany są dobrze widoczne nawet w przestrzeniach o intensywnym oświetleniu. Ich współczynnik kontrastu to 5000:1 - jest jednakowy we wszystkich modelach, poprawia odtwarzanie barw i zwiększa głębię czerni. Ponadto dla większej swobody instalacyjnej monitory PN-HB i PN-HM można montować w orientacji poziomej, pionowej, pod kątem oraz ekranem w dół i do góry. Nowe monitory z serii PN-HB są przystosowane do pracy w trybie 16/7, dzięki czemu świetnie sprawdzają się w miejscach, które mogą pozwolić sobie na przerwy. Za to modele PN-HM mogą pracować w trybie 24/7. Zapewniają one kilka opcji łączności, dzięki czemu są zgodne z prawie każdym oprogramowaniem przeznacoznym dla digital signage. Najnowsza wersja systemu Android  jest zintegrowana z modułem System on Chip i sprawia, że urządzenia mogą obsługiwać kilka transmisji materiałów wideo bogatych w detale.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Komunikacja wizualna na wojnie i obok wojny

Wojna – niespodziewana i szokująca agresja Rosji na Ukrainę. Gdy próbuję nieco uspokoić głowę, staram się także stawiać pytania o rolę komunikacji wizualnej w tym trudnym czasie bombardowań i ostrzeliwań ukraińskich miast. Każda wojna wynajduje wszak własną komunikację, osobny wizualny język, znamienny tylko dla danego konfliktu. W tym wypadku to przede wszystkim owo tajemnicze i wieloznaczne „Z” na rosyjskich pojazdach bojowych, nazywane już dziś...

Reklama