Spustoszenie branży eventowej

Z powodu epidemii koronawirusa i odwołaniu praktycznie wszystkich wydarzeń w przeciągu najbliższych dwóch miesięcy, agencjom eventowym grozi utrata płynności finansowej. W Polsce i na całym świecie odwoływane są imprezy branżowe, targi i konferencje. W związku z zaleceniem wydanym przez Głównego Inspektora Sanitarnego, po analizie sytuacji epidemiologicznej związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, odwołane zostały wszystkie imprezy masowe. Wiele wydarzeń przeniosło swoje terminy, jak targi druku drupa czy targi produkcji reklamy Fespa, niektóre zostały anulowane, przy czym najbardziej na tym ucierpiała branża eventowa. Przedstawiciele sektora MICE (Meetings, Incentives, Conferences, Events), która zajmuje się organizowaniem spotkań i wydarzeń, wystosowała już w tej sprawie apel do rządu o wsparcie reprezentowanych przez nich firm ze względu na dramatyczną sytuację. Przed tymi firmami stoi przede wszystkim zagrożenie utraty płynności finansowej, co może doprowadzić do bankructwa. Apel poparła Konfederacja Lewiatan, podkreślając wartość tego sektora, ilość zatrudnionych pracowników oraz współpracujących z nim firm i dostawców. Organizatorzy postulują o dotacje, zwolnienia z podatków PIT i CIT, zawieszenie na określony czas spłaty kredytów czy zwolnienie z odpowiedzialności wobec kontrahentów za niewykonanie umowy w związku z walką z koronawirusem. W tej chwili marzec i kwiecień to praktycznie martwe miesiące, w których spełnia się czarny scenariusz organizatorów imprez, wywołany brakiem zleceń. Firmy eventowe oczekują wsparcia finansowego z budżetu państwa oraz uruchomienia nisko oprocentowanych linii kredytowych przez państwowe instytucje finansowe, oraz ulg i zwolnień podatkowych, a od klientów rozliczenia zrealizowanych już projektów w 2020 roku, pokrycia udokumentowanych kosztów anulacji projektów oraz utrzymania zleceń na przełożone wydarzenia.

 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Małe kroczki dla wspólnego dobra

Obecne czasy stają się coraz bardziej burzliwe i niespokojne. W takiej epoce także komunikacja wizualna staje w obliczu sytuacji, w której powinna za każdym razem od nowa przemyśliwać swoją rolę, by dążyć do ulepszenia świata. Zdaję sobie w pełni sprawę z naiwności tego postulatu, lecz mimo wszystko sądzę, że pozostaje on ważny, a może wręcz kluczowy. Z najnowszego numeru VISUAL COMMUNICATION, dowiecie się zatem między innymi....

Reklama