Kalendarium

10-12.01.2023 · Viscom, Düsseldorf

31.01-03.02.2023 · ISE, Barcelona

01-03.02.2023 · RemaDays, Nadarzyn

23-26.05.2023 · FESPA, Monachium

Kolorowy wyświetlacz E-Ink

Podczas konferencji Wacom Connected Ink w Japonii E-ink zaprezentował nowy typ ekranu – Print-Color e-paper. Nowy e-papier przypomina swym działaniem klasyczny ekran TFT. Potrafi wyprodukować odrębny kolor dla każdego piksela wyświetlanego na ekranie. Obejmuje to podstawowe kolory – czerwony, zielony, niebieski, czarny i biały – które można mieszać w odcienie, co ma poskutkować tysiącami możliwych kombinacji. Kolejna różnica względem innych ekranów e-ink to pokrycie materiału, które zastosowano w prototypach nowego wyświetlacza. Ekran jest pokryty powłoką CFA (Color Filter Array), lecz w nowej technologii zamiast powłoki szklanej zastosowano powłokę bezpośrednio drukowaną na wyświetlaczu e-ink. Po nowym kolorowym e-papierze można też pisać (stąd zresztą premiera na konferencji Wacoma). Pokazany w czasie konferencji ekran był zaledwie prototypem – finalnej wersji możemy spodziewać się bardziej nasyconych kolorów, a także dostępności w większej liczbie rozmiarów. Wstępnie nowy ekran będzie sprzedawany w wariancie o przekątnej 10,3”, czyli dedykowanym właśnie tabletom graficznym. Nowe wyświetlacze trafią do masowej produkcji w drugim kwartale 2020 r. Niezmiennie rynkiem zbytu jest rynek „digital signage”, czyli oznakowania cyfrowego. E-ink, który odświeża się tylko gdy zmienia się wyświetlana zawartość, to idealne rozwiązanie dla wszelkiej maści tablic informacyjnych czy etykiet cenowych. Od kilku lat trwają testy zastosowania e-papierowych tablic informacyjnych w komunikacji publicznej w Londynie czy Sydney, kKolorowy e-papier natomiast jest testowany przez japońską sieć kolei.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Komunikacja wizualna na wojnie i obok wojny

Wojna – niespodziewana i szokująca agresja Rosji na Ukrainę. Gdy próbuję nieco uspokoić głowę, staram się także stawiać pytania o rolę komunikacji wizualnej w tym trudnym czasie bombardowań i ostrzeliwań ukraińskich miast. Każda wojna wynajduje wszak własną komunikację, osobny wizualny język, znamienny tylko dla danego konfliktu. W tym wypadku to przede wszystkim owo tajemnicze i wieloznaczne „Z” na rosyjskich pojazdach bojowych, nazywane już dziś...

Reklama