Kalendarium

8-11.01.2019 · Heimtextil, Frankfurt nad Menem

8-10.01.2019 · Viscom, Dusseldorf

22-24.11.2018 · Fast Textile, Warszawa

14-15.11.2018 · Retail Show, Warszawa

1-4.10.2018 · 4PrintWeek, Poznań

City light

 

City light  – rodzaj reklamy ulicznej. Jest to niewielkich rozmiarów – zwykle 1,2 na 1,8 m - zazwyczaj podświetlana tablica ogłoszeniowa, umieszczana w najbardziej uczęszczanych miejscach miast takich jak pasaże handlowe, deptaki, dworce kolejowe, przystanki komunikacji publicznej. Oprócz funkcji reklamowej citylighty mogą stanowić element miejskiego krajobrazu. Z tego powodu city lighty zwane są meblami miejskimi. Tablice te są często wbudowywane integralnie w elementy "małej architektury" takie jak wiaty przystankowe, obudowy przejść podziemnych, bywają wmontowywane w ściany budynków i w ściany pojazdów. City Lighty występują też w wersji wolno stojącej w pasażach handlowych i na parkingach przed hipermarketami, czy też w podziemiach, czy metrze. Odbiorcami komunikatu reklamowego na citylightach są przede wszystkim osoby poruszające się środkami komunikacji miejskiej, piesi jak również zmotoryzowani. Wśród nich, sporą grupę stanowią ludzie rzadko oglądający telewizję, dlatego city light traktowany jest często jako medium uzupełniające telewizyjne kampanie reklamowe. Standardowym okresem ekspozycji jednej reklamy za pomocą tego medium jest dwa tygodnie albo miesiąc. Materiałem ekspozycyjnym wykorzystywanym do kampanii citylightowych jest zazwyczaj plakat papierowy.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Gdy piłka w grze…

Trwające obecnie w Rosji Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej to także festiwal wizualnej komunikacji. Fani poszczególnych drużyn prześcigają się w malowaniu twarzy, nakryciach głowy, fantazyjnych strojach i wszelkiego rodzaju gadżetach do kibicowania. Trzeba tylko w ferworze zagrzewania piłkarzy do walki zawsze pamiętać, że najpierw jesteśmy ludźmi, a dopiero potem narodami. Polska drużyna – jak zwykle – grała mecz otwarcia, przed którym nastawiona była wielce buńczucznie, potem przyszedł mecz o wszystko, a na koniec mecz o honor.

Reklama