Kalendarium

10-12.01.2023 · Viscom, Düsseldorf

31.01-03.02.2023 · ISE, Barcelona

01-03.02.2023 · RemaDays, Nadarzyn

23-26.05.2023 · FESPA, Monachium

Folkowe przystanki

© Fundacja Tu Brzoza

Na przystankach PKS w województwie łódzkim pojawiły się wielkoformatowe dzieła sztuki. Galeria obrazów pod nazwą „Folkowe Przystanki”, rozciąga się w zachodniej części województwa łódzkiego sięgając od Poddębic do zalewu Jeziorsko. Na przystankach znaleźć można m.in. reprodukcje obrazów „Babie lato” Józefa Chełmońskiego, „Portret Józia Feldmana” Stanisława Wyspiańskiego czy „Żniwa” Włodzimierza Przerwy-Tetmajera. Warto jednak zaznaczyć, że powstające na wiejskich przystankach PKS obrazy nie są kopiami jeden do jednego znanych dzieł. To reprodukcje bazujące na głównych motywach oryginału wkomponowane w bryłę wiaty, które ukazują także charakter artysty, który tę reprodukcję tworzy. W tegorocznej, piątej edycji „Folkowych Przystanków” powstanie w sumie 6 nowych obrazów. Pięć z nich można już oglądać w Chropach, Sędowie, Jeżewie, Brudnowie i Drużbinie. Ostatni i jednocześnie 13. w całym projekcie jest właśnie malowany w kolejnej łódzkiej wsi w Rudnikach. Pomysłodawcą akcji jest Fundacja Tu brzoza z siedzibą w Nowym Pudłowie. „Pomysł na Folkowe Przystanki zrodził się z kilku rzeczy, z jednej strony z niezgody na bylejakość wiejskiej przestrzeni publicznej. Jednym z tego przykładów są właśnie zaniedbane, pomazane przystanki. Jakby tego było mało, te przystanki zaczęto wymieniać na jeszcze gorsze rozwiązanie, blaszane wiaty. Wreszcie wieś to kulturalna pustynia, a sztuka nie pojawia się tu praktycznie w ogóle. I my to zmieniamy”- podkreśla Barbara Gortat z Fundacji Tu Brzoza.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Komunikacja wizualna na wojnie i obok wojny

Wojna – niespodziewana i szokująca agresja Rosji na Ukrainę. Gdy próbuję nieco uspokoić głowę, staram się także stawiać pytania o rolę komunikacji wizualnej w tym trudnym czasie bombardowań i ostrzeliwań ukraińskich miast. Każda wojna wynajduje wszak własną komunikację, osobny wizualny język, znamienny tylko dla danego konfliktu. W tym wypadku to przede wszystkim owo tajemnicze i wieloznaczne „Z” na rosyjskich pojazdach bojowych, nazywane już dziś...

Reklama