Brandalism krytykuje

Organizacja Brandalism zainstalowała na terenie angielskich miast, m. in. w Londynie, Bristolu i Birgmingham ponad 100 bilbordów wyśmiewających reklamy firm samochodowych. Krytykują one przemysł motoryzacyjny za wprowadzające w błąd reklamy, które powodują zwiększony popyt na zanieczyszczające środowisko pojazdy. Według jednego z członków organizacji, Petera Marcuse’a, wynikające z użytku samochodów konsekwencje, takie jak zanieczyszczenie powietrza czy chociażby coraz większe korki na ulicach są pomijane w prezentowanych reklamach. Za absurd uważa on także sytuacje, w których ów reklamy podziwiane są przez kierowców stojących właśnie w korkach.

Bilbordy zainstalowane bez pozwolenia odnoszą się do konkretnych producentów takich jak BMW, VW, Range Rover, Lamborghini, Ford, Citroën czy Infiniti. Prace zostały stworzone przez ponad 30 artystów należących do organizacji. Spotkały się z mieszanym odzewem i zgromadziły zarówno zwolenników akcji, jak również tych, którzy twierdzą, że użytkowanie samochodu to często nie kwestia wyboru, ale konieczność, ze względu na słabą strukturę miejskich połączeń komunikacyjnych.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Małe kroczki dla wspólnego dobra

Obecne czasy stają się coraz bardziej burzliwe i niespokojne. W takiej epoce także komunikacja wizualna staje w obliczu sytuacji, w której powinna za każdym razem od nowa przemyśliwać swoją rolę, by dążyć do ulepszenia świata. Zdaję sobie w pełni sprawę z naiwności tego postulatu, lecz mimo wszystko sądzę, że pozostaje on ważny, a może wręcz kluczowy. Z najnowszego numeru VISUAL COMMUNICATION, dowiecie się zatem między innymi....

Reklama