Kalendarium

11-13.01.2022 · Viscom, Düsseldorf

01-04.02.2022 · ISE, Amsterdam

16-18.02.2022 · RemaDays, Nadarzyn

31-05.-03.06.2022 · FESPA, Berlin

Zero Waste w social mediach. Marketing w stylu eko

Autor: Emilia Kłusek, Halina Podsiadło

Politechnika Warszawska, Wydział Inżynierii Produkcji

 

Temat dbałości o środowisko oraz wytwarzania jak najmniejszej ilości odpadów staje się  w obecnych czasach coraz bardziej aktualny i coraz bardziej pożądany. Konsumenci zaczynają mieć świadomość że ich wybory kształtują rzeczywistość oraz że warto wspierać małe marki   i manufaktury bardziej niż sieci handlowe i tak zwaną szybką modę. Bardzo ważnym sposobem dotarcia do współczesnego konsumenta są media społecznościowe. Dobrze wykorzystywane, mogą być potężnym narzędziem marketingowym dla marki, a także źródłem wiedzy dla odbiorców. Na polskim rynku powstaje coraz więcej marek, które decydują się na etyczną produkcję i dobrej jakości surowce. Niekiedy pomysł na założenie firmy powstaje z chęci zagospodarowania pozornie niepotrzebnych odpadów produkcyjnych,  jak w wypadku marki U-Bijou. Innym razem jest on wypadkową przemyśleń o ilości posiadanych rzeczy i chęci zredukowania ich ilości, jak opisuje marka Anacomito. Czasem taki pomysł wynika także z chęci ograniczenia niepotrzebnych opakowań, jak u założycieli Mydlarni 4Szpaki czy sklepu internetowego Wielorazówka. Każdy z wymienionych powodów jest dobry, ponieważ wynika z dbałości o środowisko i chęci zagospodarowania odpadów.

 

Niniejsza praca miała na celu analizę konsumencką marek działających w duchu ruchu Zero Waste. Przedstawiono w niej przykładowe treści zamieszczane w mediach społecznościowych marek oraz zbadano ich wpływ na świadomość konsumentów wspierających przytoczone marki związane z tematem dbałości o środowisko i produkowania mniejszych ilości odpadów. W pracy zaprezentowano różne segmenty działalności firm związanych z Zero Waste. Są to: mydlarnia, sklep internetowy z artykułami codziennego użytku, manufaktura biżuterii oraz szwalnia torebek typu nerka. Taka różnorodność zapewnia analizę wyborów konsumentów w kilku aspektach życia codziennego oraz wpływ marek z różnych segmentów na podnoszenie świadomości klientów.

 

Zero Waste

Termin „Zero Waste” użyty został po raz pierwszy w latach 70-tych XX wieku przez doktora Paula Palmera, chemika. Umieścił on człon ten w nazwie swojej firmy oraz założył instytut głoszący ideę projektowania produktów w taki sposób, by mogły one być wielokrotnie wykorzystywane bez potrzeby wyrzucania.

Ruch ZW zyskał rozgłos pod koniec XX wieku za sprawą aktywistów, sugerujących podczas rozmów z rządem i przedsiębiorcami, że istnieją sposoby na zmaksymalizowanie odzyskiwania materiałów i minimalizację marnowania zasobów poprzez ponowne wykorzystanie, recykling i kompostowanie.

 

Historia

Wraz z rozwojem produkcji ropy naftowej w XX wieku, a wraz z nim i przemysłu tworzyw sztucznych będących jej pochodnymi, produkty i opakowania z nich wykonane stały się powszechnie używane. Tworzywa sztuczne zostały tanią alternatywą dla wielu materiałów, jednak nie w tamtych  czasach nie uwzględniano ich toksycznego oddziaływania na organizm ludzki i na środowisko naturalne. Utylizacja tworzyw sztucznych jest trudna i kosztowna, dlatego miliony ton tych nieprzetworzonych tworzyw zanieczyszcza środowisko. Według szacunków fundacji Ellen McArthur i firmy McKinsey, w 2050 roku masa odpadów w oceanach przewyższy łączną masę pływających w nich ryb. Jest to sygnał alarmujący, że jeśli ludzie, a przede wszystkim wytwórcy nie zmienią swojego podejścia, to ludzie utoną w śmieciach. Najtrudniejszymi do recyklingu są opakowania na żywność, kubeczki jednorazowe, tacki na mięso, tkaniny, pojemniki i butelki. Przyczynia się to powstawania tak zwanych śmieciowych lądów, które pod wpływem światła słonecznego rozpadają się na tzw. mikroplastik, tworzący z wodą gęstą zawiesinę, ponieważ nie rozpuszcza się w niej. Zjawisko to stwarza ogromne zagrożenie dla morskich ekosystemów.  W odpowiedzi na potrzeby rozwijającego się świata, a przede wszystkim z chęci ratowania planety uformował się ruch Zero Waste.

Na całym świecie polityka dotycząca odpadów polega na rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Stanowi ona łańcuch kontroli produkcji obejmujący całkowity cykl życia produktu. Zmiany następują powoli, jednak rządzący zaczynają zdawać sobie sprawę z problemu odpadów i w każdym kraju wprowadzane są nowe przepisy ich dotyczące. Przykładowo w Niemczech, po wprowadzeniu przepisów o rozszerzonej odpowiedzialności producenta udało się zmniejszyć ilość produkowanych w latach 1992÷1998 odpadów o 1,1 miliona ton. Po wprowadzeniu konkretnych celów Zero Waste, San Francisco w 2001 roku stało się najczystszym miastem Ameryki Północnej, redukując powstawanie odpadów o 80%. Mieszkańcy japońskiej miejscowości Kamikatsu chcąc uratować swoje kulturowe dziedzictwo zgodzili się, by ich miasto stało się pierwszym na świecie nieprodukującym odpadów. Proces ten miał trwać do 2020 roku i jak opisują najnowsze artykuły został zakończony sukcesem, gdyż miasto nie produkuje prawie żadnych odpadów. W Polsce od marca 2017 roku działa Polskie Stowarzyszenie Zero Waste skupiając się na zmianie społecznej świadomości dotyczącej zasobów i promując styl życia według idei Zero Odpadów.

 

Idea

Zero Waste jest stylem życia polegającym  na braku odpadów lub braku marnowania towarów, kiedy to człowiek stara się redukować liczbę wytwarzanych odpadów, by nie zanieczyszczać środowiska naturalnego. Taki styl życia pozornie wydaje się trudny, ponieważ ciężko samemu coś wyhodować bądź wyprodukować, jednak idea ruchu polega na codziennych wyborach. Każdy człowiek powinien dokonywać lepszych dla środowiska wyborów czy to w czasie zakupów wybierając opakowania szklane, puszki, lub własne przyniesione z domu, czy to na co dzień w domu, decydując się użyć ponownie gąbkę do sprzątania czy naprawiając zepsuty sprzęt zamiast kupować nowy. Pewnym symbolem Zero Waste stało się chodzenie na zakupy z własną torbą i odmawianie jednorazowych toreb foliowych. Jest to jeden z najłatwiejszych i również najbardziej powszechnych kroków zwiększających świadomość ekologiczną konsumentów.

Człowiek wytwarza śmieci nie tylko w trakcie kupowania, używania, czy spożywania. Odpady i zanieczyszczenia generuje produkcja ubrań, ciepła, dbałość o higienę, przemieszczanie i codzienne życie. Zerowasterzy sformułowali więc kilka zasad będących podstawą ruchu, zwanych 5R. Są to:

 

  • Refuse, czyli odmawiać, a więc nie godzenie się na zbędne zanieczyszczenia, odmawianie ulotek reklamowych, opakowań jednorazowych, produktów produkowanych ze skodą dla środowiska i generujących zanieczyszczenia,
  • Reduce, a więc ograniczać, dotyczy ograniczenia liczby posiadanych przedmiotów, otaczania się jedynie niezbędnymi przedmiotami,
  • Reuse, oznacz używać ponownie, poprzez niestosowanie jednorazowych rozwiązań, używanie opakowań wielokrotnego użytku i takich przedmiotów np. termosów,
  • Recycle, można przetłumaczyć jako segregować i przetwarzać, a więc dbanie o to, by rzeczy zbędne zostały ponownie przerobione, a odpady odpowiednio posegregowane,
  • Rot, inaczej kompostować, czyli dzięki kompostowaniu organicznych odpadów otrzymywać naturalny nawóz.

 

Z czasem, dodano dwie kolejne:

  • Repair, co znaczy maprawiać, a dotyczy łatania ubrań, naprawiania butów oraz sprzętów,
  • Remember, a więc pamiętać o codziennych wyborach, które mają wpływ na środowisko naturalne oraz o wuprzednio sformułowanych zasadach.

 

Wprowadzenie wszystkich wcześniej wymienionych zasad w życie jest trudne, jednak największą zmianą jest świadomość oraz budowanie nowych nawyków. Zero Waste jest procesem, nauką, pogłębianiem świadomości zarówno własnej, jak i ludzi dookoła, często powrotem do rozwiązań stosowanych przez babcie, a dawno zapomnianych przez ludzi młodych.

Recykling definiuje się jako wykorzystanie odpadów jako surowca wtórnego w procesach przemysłowych, oraz szeroko pojęte ich zagospodarowanie. Koncentruje się on na problemie śmieciowym, a nie na jego przyczynie. Zero waste natomiast dąży do zmiany praktyk przemysłowych i handlowych by eliminować odpady od podstawy procesu, tak, by produkty i ich opakowania wytwarzane były w sposób, który umożliwia ich naprawę, odnowę, przetwórstwo i ponowne wykorzystanie. Ruch proponuje optymalizację dotychczasowych rozwiązań oraz zastosowanie nowych innowacyjnych metod minimalizujących ilość odpadów.

 

Prezentacja firm Zero Waste

Pod wpływem zwiększającego się zasięgu ruchu Zero Waste zwiększa się świadomość konsumentów również w Polsce. Znane marki starają się dostosować swoje rozwiązania do zmieniających się potrzeb klientów oraz powstają małe rodzinne manufaktury, których znaczenie jest jeszcze większe w czasach masowego importu dóbr, mówienia o wspieraniu polskich marek i produktów czy zmniejszaniu śladu węglowego. W artykule przedstawiono cztery młode polskie marki, które zarówno swoimi produktami jak i treściami w mediach społecznościowych edukują konsumentów na temat dbania o środowisko w życiu codziennym oraz w faktach, że wybory dokonywane codziennie nie muszą być trudne i kosztowne, a mała ich zmiana czyni ogromną różnicę.

Rysunek 1. Zamówienie internetowe z Mydlarni 4Szpaki

Na profilach w mediach społecznościowych są widoczne przede wszystkim produkty marki, jednak są one prezentowane w otoczeniu naturalnych elementów, takich jak kwiaty czy owoce, często sugerujących zapachy produktów lub składniki, które zawierają. Przedstawiane produkty widać na jednolitym tle, gdzie oprócz wymienionych dodatków sugerujących właściwości, pojawiają się takie naturalne elementy jak drewno czy skała. Jest to jednak bardzo zrównoważona i przemyślana kompozycja, która nie przytłacza odbiorcy lecz skupia jego uwagę na produkcie. Na Rysunku 2 można zauważyć, że kolorystyka zdjęć jest tak dobrana, by produkt i wcześniej wspomniany jego charakterystyczny element w postaci owocu czy kwiatu, wybijały się wyraźnie ze zdjęcia i kolorem przyciągały wzrok przeglądającego.

Mydlarnia Cztery Szpaki

Mydlarnia Szpaki to rodzinna firma założona w 2015 roku zajmująca się etyczną produkcją kosmetyków o prostych składach, opartych na naturalnych surowcach. Celem mydlarni jest produkowanie kosmetyków, które nie zawierają zbędnych i szkodliwych substancji chemicznych. Każdy produkt jest dopracowany, tworzony z pasją począwszy od receptury po zaprojektowane etykiety i opakowania. Tę dbałość o szczegóły widać również na stronie internetowej i profilach marki. Mydlarnia swoje zamówienia pakuje w duchu Zero Waste, bez tworzyw sztucznych. Kosmetyki są zabezpieczone ścinkami, widocznie odzyskanymi z drugiej ręki, m.in. ze starych kartonów. Sposób zapakowania przesyłki jest estetyczny na tyle, na ile pozwala bezpieczeństwo transportowania kosmetyków. Można to zauważyć na Rysunku 1. 

Sklep internetowy Wielorazówka

Idea sklepu internetowego Wielorazówka powstała z zamiłowania młodej dziewczyny do ekologii. Jak mówi założycielka firmy, zaczęło się od szycia woreczków na warzywa dla rodziny i przyjaciół, później narodził się pomysł założenia sklepu internetowego, ponieważ brakowało w sieci miejsca, gdzie można wygodnie kupować produkty wielokrotnego użytku. Wszystkie produkty szyte są ręcznie szyte w poznańskim domu, jednak w ciągu dwóch lat działania firmy skala zamówień przerosła mamę i córkę, dlatego zaczęły zatrudniać kolejne osoby do pomocy. Cały czas jednak idea firmy pozostaje rodzinna i mała, jednak zwiększona sprzedaż produktów pozwala na wybór materiałów polskiego pochodzenia, co zapewnia stałą kontrolę nad jakością oraz etycznością wyrobów. W tym momencie sklep współpracuje z kilkoma małymi mydlarniami rozszerzając ofertę swoich produktów na kosmetyki Zero Waste.

Właścicielce marki bardzo zależy na tym, by dzięki temu co robi chociaż kila osób zmieniło swoje podejście do etycznego i ograniczającego odpady życia. Pod wpływem sukcesu jakim okazało się założenie sklepu internetowego, zaczęła ona nagrywać podcast „Wielorozmówka”, w którym tłumaczy podstawy Zero Waste, opowiada o działaniu firmy, ograniczaniu spożywania mięsa oraz przed wszystkim o tym jaki wpływ na planetę mają codzienne wybory konsumentów. Na okładce podcastu widocznej na Rysunku 5, przedstawiona jest jego pomysłodawczyni w trakcie robienia uniwersalnych konopnych myjek, które można nabyć w jej sklepie.

Biżuteria U-Bijou

U-Bijou to marka powstała dzięki projektowi Upcykling Bijou by Mikrostyk. Projekt ten skupia się na wykorzystaniu odpadów fabrycznych polskiej firmy Mikrostyk, co poskutkowało stworzeniem linii biżuterii. Marka powstała z inicjatywy Magdaleny Michalak, która zainspirowana mosiężnymi kółeczkami w kontenerze ze ścinkami produkcyjnymi, stworzyła kilka pierwszych projektów. Całkowity dochód ze sprzedaży tej niezwykłej biżuterii z recyklingu jest przeznaczony dla Fundacji Stacja Mikrostyk, która działa na rzecz ekologii i kultury.

Marka U-Bijou w swoich materiałach promocyjnych przedstawia proces produkcji elementów metalowych, jako swoisty rodzaj procesu twórczego, tworzenie dzieła sztuki. Opisy mają na celu pobudzenie twórczego myślenia konsumenta. „Wyobraź sobie wielką halę produkcyjną, gdzie pracują ciężkie prasy mechaniczne. Odgłosy uderzeń maszyn, rytmiczny huk pracy, szczęk ton metalu. Spod tej prasy wypada metalowa część, która trafi do klientów na całym świecie. Jednak to nie wszystko. Usłyszysz jeszcze inne stuknięcie – to dźwięk padającego odłamka, który  trafiłby na złom.” [9a]. Taki sposób przedstawienia działań produkcyjnych sprawia, że konsument element będący ich częścią podświadomie łączy ze sztuką.

Na Rysunku 9 widoczne są zdjęcia produktowe biżuterii. Są one zachowane w spójnej stylistyce i skierowane przede wszystkim do kobiet. Kolory są delikatne, elementy zdjęcia są dobrane w taki sposób, by biżuteria była najbardziej wyeksponowanym elementem. Docelową grupą odbiorców tej marki są kobiety, toteż zdjęcia są utrzymane w kulturowo przyjętej kolorystyce, kojarzącej się z kobietami.

Nerki Anacomito

Anacomito jest marką powstałą w wyniku chęci znalezienia odpowiedzi na zadawanie sobie przez ludzi pytania typu: „a na co mi to?” znajdując kolejne rzeczy wątpliwej przydatności w dużych torbach czy plecakach. Idea marki skupia się wokół stwierdzenia, że za dużo miejsca to za dużo rzeczy. Nerki zaprojektowane są w taki sposób, by dawać użytkownikowi maksymalną swobodę ruchu, przy jednoczesnej możliwości obecności w niej wszystkich niezbędnych w danej chwili przedmiotów. Do tworzenia saszetek są wykorzystywane materiały pozyskane z drugiego obiegu, co sprawia że każda z nich jest wyjątkowa i niepowtarzalna.

Pierwszym zaprojektowanym modelem była prosta nerka, którą można było nosić przy pasku lub zakładać klasycznie na biodra. Z czasem, wychodząc naprzeciw potrzebom klientów do asortymentu dodano możliwość większej personalizacji, a więc do saszetki można wybrać pasek  w zależności od stylu kupującego, jego upodobań czy potrzeb. Na Rysunku 12 widoczne są zdjęcia przedstawiające stoisko na targach, na których marka Anacomito wystawiała swoje produkty. Występują one w różnych kolorach, wzorach, wielkości i każdy klient może wedle uznania wybrać najbardziej odpowiednią dla niego opcję. Nerki są prezentowane w bardzo estetyczny sposób, co w połączeniu z rzucającymi się w oczy kolorami niektórych wersji produktów przyciąga uwagę i zachęca konsumenta do odwiedzenia stoiska na targach, a tym samym wybrania swojej wersji saszetki.

 

 

Podsumowanie i wnioski

Małe polskie marki rozwijają się w bardzo dynamicznym tempie, które dzięki zaangażowaniu klientów pozwalają wprowadzać dużo nowych, często wcześniej powszechnie i łatwo niedostępnych w Polsce rozwiązań. Osoby prowadzące media społecznościowe marek zdają sobie sprawę z potęgi narzędzia, jakim się posługują i bardzo dobrze wykorzystują ten potencjał. Reklamy są subtelne i bardzo estetyczne, a treści merytoryczne są dobrze przygotowane. Mają one przystępną formę, toteż często w dobry sposób są również wykorzystywane do promowania produktów.

Konsumenci w Polsce są coraz bardziej świadomi swoich wyborów, dlatego coraz częściej decydują się na wspieranie mniejszych marek i manufaktur. Coraz głośniej mówi się o tym, że „szybka moda” i wielkie korporacje stosują działania nieetyczne i nieprzyjazne środowisku, toteż − w miarę możliwości − nie powinno się ich wspierać. Niemniej ten wybór pozostaje w gestii każdego pojedynczego konsumenta. Zaprezentowane przykładowo marki swoimi produktami pokazują, że nawet podążanie za modą może być etyczne i przyjazne środowisku. Niekiedy wystarczy tylko poszukać innej drogi i zamiast iść do galerii handlowej wystarczy wpisać hasło w wyszukiwarkę internetową. To tylko jeden ze sposobów, w jaki młode polskie marki docierają do swoich odbiorców. Nawet najmniejsze działanie, z pozoru mało ważne, może mieć ogromne znaczenie. Tworzy ono nawyk, który z czasem zmienia na lepsze życie, jak również pociąga za sobą kolejne dobre nawyki, a także kolejnych ludzi: początkowo rodziny, przyjaciół a następnie okazuje się, że takim swoim działaniem udaje się zmieniać otaczającą rzeczywistość. Bardzo ważnym etapem codziennego zmieniania świata są polecenia bliskich osób, u których już sprawdza się dane bardziej przyjazne środowisku rozwiązanie. Znacznie częściej konsumenci wybierają rozwiązania polecane przez osoby, którym ufają, warto więc wykorzystać to naturalne zachowanie do zmieniania świata na lepsze. Dla środowiska naturalnego liczy się każdy, nawet najmniejszy ruch wykonany z dbałością o nie.

 

Bibliografia:

[1]   zero-waste.pl [data dostępu: 22.06.2020]

[2]   wikipedia.org [data dostępu: 22.06.2020]

[3]   magazynbiomasa.pl [data dostępu: 25.06.2020]

[4]   exumag.com [data dostępu: 25.06.2020]

[5]   4szpaki.pl

[6]   wielorazówka.pl

[7]   insrtagram.com/4szpaki/

[8]   instagram.com/wielorazowka/

[9]   spotify.com

[9a] opis projektu https:??u-bijou.pl/o-nas/

[10] u-bijou.pl

[11] instagram.com/zerowaste.ubijou/

[12] anacomito.com

[13] instagram.com/anacomito/

 

 

 

 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Komunikacja wizualna na wojnie i obok wojny

Wojna – niespodziewana i szokująca agresja Rosji na Ukrainę. Gdy próbuję nieco uspokoić głowę, staram się także stawiać pytania o rolę komunikacji wizualnej w tym trudnym czasie bombardowań i ostrzeliwań ukraińskich miast. Każda wojna wynajduje wszak własną komunikację, osobny wizualny język, znamienny tylko dla danego konfliktu. W tym wypadku to przede wszystkim owo tajemnicze i wieloznaczne „Z” na rosyjskich pojazdach bojowych, nazywane już dziś...

Reklama