Kalendarium

11-13.01.2022 · Viscom, Düsseldorf

01-04.02.2022 · ISE, Amsterdam

16-18.02.2022 · RemaDays, Nadarzyn

31-05.-03.06.2022 · FESPA, Berlin

#OurSecondChance

Organizacja World Out of Home wspólnie z agencją New Commercial Arts rozpoczęła ogólnoświatową kampanię outdoorową #OurSecondChance, która jest jedną z największych kampanii OOH w historii. Ma ona podkreślić drugą szansę, jaką dostała ludzkość dla stworzenia nowej i lepszej rzeczywistości. Wraz ze znoszeniem restrykcji związanych z pandemią, na bilboardach pojawiają się pytania brzmiące „Czy w 2021 roku nadal będziemy mieli czas dla starych znajomych?’”,  „Czy nadal będziemy zajmować się swoim hobby?”, jak również „Czy nadal będziemy doceniać czas spędzony na świeżym powietrzu?”, co skłania do refleksji, jak bardzo i na jak długo na ludzkość wpłynęła cała sytuacja związana z koronawirusem. Kampania porusza także istotny problem zanieczyszczenia powietrza, który znacznie zmniejszył się podczas trwania międzynarodowej izolacji społecznej i był jednym z nielicznych pozytywnych skutków tej sytuacji, pytając „Czy w 2021 Himalaje będą nadal widoczne 200 kilometrów od hotelu?”.

Kampania #OurSecondChance działa w Europie, Ameryce Północnej i Południowej, Afryce, Azji i na Dalekim Wschodzie, w tym w Chinach i Australazji. Akcję wspierają największe firmy w branży, takie jak Clear Chanel, Ocean Outdoor, Ströer, w Europie, Outfront, oOh!, Phoenix Metropolitan oraz Live Board. Obejmuje ona kilkaset tysięcy ekranów digital OOH, w tym w Polsce 20 tysięcy ekranów firmy Screen Network.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Komunikacja wizualna na wojnie i obok wojny

Wojna – niespodziewana i szokująca agresja Rosji na Ukrainę. Gdy próbuję nieco uspokoić głowę, staram się także stawiać pytania o rolę komunikacji wizualnej w tym trudnym czasie bombardowań i ostrzeliwań ukraińskich miast. Każda wojna wynajduje wszak własną komunikację, osobny wizualny język, znamienny tylko dla danego konfliktu. W tym wypadku to przede wszystkim owo tajemnicze i wieloznaczne „Z” na rosyjskich pojazdach bojowych, nazywane już dziś...

Reklama