Kalendarium

11-13.01.2022 · Viscom, Düsseldorf

01-04.02.2022 · ISE, Amsterdam

16-18.02.2022 · RemaDays, Nadarzyn

31-05.-03.06.2022 · FESPA, Berlin

Koniec wolnych mediów?

W związku z przejęciem Polska Press od niemieckiej Verlagsgruppe Passau przez PKN Orlen, Helsinska Fundacja Praw Człowieka złożyła opinię do prezesa UOKiK, w której stwierdza, że przejęcie przez koncern państwowy „jest sprzeczne z konstytucyjną zasadą wolności mediów, która wyklucza prawne podporządkowanie władzom politycznym”. Według HFPC, prasa wydawana przez spółkę, w której nadzór sprawują politycy, nie jest w stanie wypełniać przypisanych jej zadań. „Koncentracja w rękach jednego podmiotu gospodarczego druku prasy, jej wydawania i kolportażu bezsprzecznie wpływa nie tylko na zakres informacji dostarczanych odbiorcom, ale również prowadzi do zaburzenia konkurencji na regionalnym rynku medialnym” - czytamy w ocenie HFPC. „Przejęcie Polska Press przez PKN Orlen może przyczynić się do destabilizacji rynku dystrybucji prasy i przynieść szkodę konsumentom, pozbawiając ich rzetelnej, niezależnej informacji.”

Na tym jednak sytuacja się nie kończy. Jak czytamy na portalu Wirtualnemedia.pl, polski koncern paliwowy prowadzi obecnie rozmowy dotyczące przejęcia Gremi Media, wydawnictwa m.in. „Rzeczpospolitej” i „Parkietu”. Wydarzenie to skomentował redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”, Bogusław Chrabota: „Nic o takiej planowanej transakcji nie słyszałem. Osobiście uważam, że wydawcą >>Rzeczpospolitej<< i >>Parkietu<< powinna być profesjonalna grupa medialna, a nie - choćby największy - koncern paliwowy”.

Z kolei zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”, Roman Umielski, dodaje: „Te decyzje, jak w przypadku Polska Press, nie zapadają w gabinecie prezesa Orlenu, ale w gabinecie prezesa Kaczyńskiego na Nowogrodzkiej. Znam tylko jeden podobny przypadek w tej części Europy: to spółka Gazprom Media, która na polecenie Kremla przejęła telewizję NTW i gazetę >>Izwiestia<<”.

 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Komunikacja wizualna na wojnie i obok wojny

Wojna – niespodziewana i szokująca agresja Rosji na Ukrainę. Gdy próbuję nieco uspokoić głowę, staram się także stawiać pytania o rolę komunikacji wizualnej w tym trudnym czasie bombardowań i ostrzeliwań ukraińskich miast. Każda wojna wynajduje wszak własną komunikację, osobny wizualny język, znamienny tylko dla danego konfliktu. W tym wypadku to przede wszystkim owo tajemnicze i wieloznaczne „Z” na rosyjskich pojazdach bojowych, nazywane już dziś...

Reklama