Kalendarium

10-12.01.2023 · Viscom, Düsseldorf

31.01-03.02.2023 · ISE, Barcelona

01-03.02.2023 · RemaDays, Nadarzyn

23-26.05.2023 · FESPA, Monachium

Inwestycja z myślą o pasażerach

© Amagraf

Firma Amagraf we współpracy z firmą Contrakt dostarczyła do Przedsiębiorstwa Komunikacji Metropolitalnej w Świerklańcu dwa dwugłowicowe plotery Mutoh 1682SR. Celem inwestycji było szybsze i sprawniejsze drukowanie rozkładów jazdy, dzięki czemu możliwa jest ich sprawniejsza aktualizacja, a podróżni mogą być informowani możliwie szybko o zmianach. Przedsiębiorstwo Komunikacji Metropolitalnej obsługuje w sumie 56 miast i 6809 przystanków. „To ogromne wyzwanie, zwłaszcza w zakresie dostarczenia pasażerom informacji dotyczących zmian w rozkładzie jazdy. Inwestycja w plotery wielkoformatowe to przede wszystkim niezależność w zakresie drukowania rozkładów jazdy, oraz poprawa ich jakości. Wcześniej zmiana w rozkładzie każdej z linii drukowana była osobno i doklejana na rozkład jazdy na przystanku. Ponieważ nie było to estetyczne, a  jakiś czas temu rozpoczęliśmy proces zmiany systemu wizualizacji, doszliśmy do wniosku, że musi ona objąć również przystanki autobusowe i rozkłady jazdy. Przede wszystkim zależało nam na tym, aby nasi pasażerowie mieli czytelny, schludny rozkład jazdy niezależnie od zmian, jakich w nich dokonujemy i od warunków atmosferycznych, jakie panują na zewnątrz. To wygenerowało potrzebę zakupu maszyn. Dzięki nim możemy teraz szybko reagować na zmiany w rozkładzie jazdy, przez co pasażerowie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i innych gmin, jakie obsługujemy, równie szybko otrzymują tę informację. Poza tym możemy w nich drukować również elementy naszego nowego systemu wizualizacji - numery linii, nazwy przystanków itp.” - podkreśla Krzysztof Dudziński, członek zarządu Przedsiębiorstwa Komunikacji Metropolitalnej w Świerklańcu.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Komunikacja wizualna na wojnie i obok wojny

Wojna – niespodziewana i szokująca agresja Rosji na Ukrainę. Gdy próbuję nieco uspokoić głowę, staram się także stawiać pytania o rolę komunikacji wizualnej w tym trudnym czasie bombardowań i ostrzeliwań ukraińskich miast. Każda wojna wynajduje wszak własną komunikację, osobny wizualny język, znamienny tylko dla danego konfliktu. W tym wypadku to przede wszystkim owo tajemnicze i wieloznaczne „Z” na rosyjskich pojazdach bojowych, nazywane już dziś...

Reklama