Kalendarium

17-18.09.2020 · Retail Summit, Warszawa

18-20.11.2020 · Fast Textile, Nadarzyn

24-26.11.2020 · InPrint, Milan

12-14.01.2021 · Viscom, Düsseldorf

12-15.01.2021 · Heimtextil, Frankfurt

Odrodzenie

Data publikacji: Czerwiec 2012

Autor: Łukasz Mikołajczak

Digital signage jest obecnie jednym z najszybciej rozwijających się segmentów rynku viscom w zakresie software jak i hardware. Wykorzystanie najnowszych osiągnięć technologicznych oraz umiejętne łączenie kanałów komunikacji generuje duży potencjał tego medium.

 

Digital signage (DS) w Polsce to medium wciąż młode, lecz już przeszło kilka faz rozwoju. Pierwsza to moment zachłyśnięcia się nową technologią i pionierskich instalacji. Druga, kryzysowa odczuwalna była zwłaszcza w roku ubiegłym, gdy rynek negatywnie zweryfikował wiele projektów. Trzecia ma miejsce obecnie i jest to zdaniem ekspertów faza dynamicznego rozwoju. Zdaniem Mariusza Orzechowskiego, Dyrektora NEC Display Solutions Europe GmbH w Polsce, budującym jest fakt, że inwestorzy, wykonawcy i właściciele sieci mają już sporą wiedzę o Digital Signage. „Instalacje DS są teraz o wiele lepiej planowane, przemyślane, pilotażowane, a także realizowane na profesjonalnych nośnikach” – zauważa Orzechowski. Zauważalnym jest również przyrost nośników i sieci, lecz nie firm je stawiających. „Digital Signage kosztuje, a co za tym idzie błędy, które za tym stoją też – ryzykantów jest coraz mniej, co dla rynku jest dobre. Zbytnie rozdrobnienie i przypadkowi ludzie w branży nigdy nie pomagają” – dodaje Wojciech Grendziński, Wiceprezes Zarządu, Dyrektor Handlowy IMS S.A.

 

© NEC

Tak dobra passa Digital Signage wynika z kilku czynników. Pierwszy to brak na chwilę obecną lepszej alternatywy dla kanału komunikacji w miejscu sprzedaży. Drugi to możliwości DS, które są dostrzegane przez marketerów. Oczywistym jest, że proces edukacji na rynku będzie trwał jeszcze długo, ale widać już pierwsze efekty. Potencjał DS, zarówno w aspekcie kreatywnym, jak i produkcyjnym jest duży i wciąż nie w pełni wykorzystywany. To dobrze rokuje na przyszłość. Trzeci to ilość inwestycji związanych z E uro 2012, która wygenerowała znaczący ruch w branży. Oddawane z pompą terminale lotnicze, dworce czy obiekty sportowe, to miejsca, gdzie nowe instalacje się pojawiły, często w ostatniej chwili, ale jednak są! Digital signage stał się medium, z którym mamy kontakt w coraz większej liczbie różnych destylacji. Często odbiorcy nie mają nawet świadomości z nośnikiem o jakiej charakterystyce przyszło im obcować, ale to kwestia czasu.

 

Taka sytuacja sprawia, że można się pokusić o próby definiowania i segmentacji rynku. W opinii Marcina Boruty, Prezesa Screen Network S.A możemy wyróżnić co najmniej kilka jego obszarów. „To w pierwszej kolejności digital out-of-home, czyli nośniki reklamowe obecne w wielu miejscach – zarówno w aspekcie indoor, jak i outdoor. Dalej projekty Digital Signage, czyli dedykowane rozwiązania pod potrzeby konkretnych klientów. Tutaj mam na myśli projekty komercyjne, ale również projekty, gdzie w oparciu o tego typu systemy realizowane są tylko cele informacyjne. Trzecią grupę tworzą niestandardowe projekty digital out-of-home, głównie mobilne i interaktywne (kinect), infokioski, touchscreeny czy budowane z wykorzystaniem Augmented Reality lub QR Code. Należy również pamiętać o Content Digital, a więc produkcji treści na tego typu nośniki, gdzie bardzo ważna jest kwestia lokalizacji i specyfiki miejsca” – kończy Boruta.

 

Technologia i content

 

Różnorodność kanałów komunikacji w digital signage niewątpliwie ma znaczenie. Najpopularniejszym nośnikiem jest obecnie 42-calowy monitor wielkoformatowy LCD, ale cyfrowy przekaz może być emitowany nawet na kilku-calowych ramkach cyfrowych,

Opis osoby

poprzez wielkoformatowe monitory, zarówno w konfiguracjach pojedynczych, jak i instalacjach typu back-to-back, aż po wielomonitorowe ściany video. „Wybór i rozmiar nośnika zależy od specyfiki miejsca, w którym będzie emitowany przekaz DS oraz od odległości z jakiej patrzy na nośnik odbiorca. Jednak monitory to nie jedyna opcja. Kolejnym medium DS są projektory i oferują one podstawową zaletę w porównaniu z monitorami LCD - ogromny rozmiar obrazu i możliwość zagospodarowania na reklamę czy informację niestandardowej powierzchni” – stwierdza Mariusz Orzechowski. Jednak współczesnemu, mobilnemu klientowi przestał już wystarczać standard obejmujący monitor, dostęp do Internetu i nowoczesnych technologii w domu. On chce móc się tym cieszyć wszędzie, gdzie przebywa, a to jest przecież pole działania DS. Stąd też firmy coraz częściej zaczynają korzystać z nowinek technologicznych.

 

Monitory dotykowe pozwalające na interakcję z klientem są coraz częściej spotykane w obiektach handlowych. Powoli do instalacji wewnętrznych wkraczają również ekrany LED, których jakość odbioru i łatwość instalacji daje możliwość instalowania dużych powierzchni emisji Video. „Do tej pory stosowane były tzw. videowalle, których cena i jakość dawały wiele do życzenia. A przed nami 3D, które nieśmiało pojawia się w nowych lokalizacjach. Jak tylko możliwość odbioru 3D bez konieczności noszenia specjalnych okularów osiągnie dobrą jakość i akceptowalną cenę na pewno zaistnieje w branży” – wyrokuje Wojciech Grendziński z IMS. Warte uwagi są również dwa nowe rozwiązania technologiczne, z którymi wiążą się rynki zbytu do tej pory nieosiągalne dla klasycznych ekranów LCD. Zdaniem Adama Parzonki Country Manager Hyundai IT Europe pierwszy z nich to wyświetlacze transparentne, które znajdą bardzo szerokie zastosowanie w reklamie produktowej w punktach sprzedaży. „Zupełnie przeźroczyste panele LCD wykonane z akrylu wykorzystujące światło otoczenia jako podświetlenie obrazu stwarzają nowe możliwości dla projektantów np. POS’ów. Natomiast druga ciekawa grupa produktowa to wyświetlacze LCD z bezpośrednim podświetleniem LED ( D-LED ) specjalnie przygotowane do pracy w zewnętrznych witrynach sklepowych. Wysokotemperaturowe matryce LCD, zawansowane systemy wentylacji oraz jasność na poziomie 2500 -3000cd umożliwia instalowanie ich w miejscach bezpośrednio nasłonecznionych bez obawy o utratę jakości wyświetlanego obrazu. Dzięki nim reklamodawcy mogą przyciągnąć uwagę przechodniów i efektywniej wykorzystać duże powierzchnie szklanych witryn sklepowych” – dowodzi Parzonka. Tak więc interakcja z klientem i integracja systemów, to kierunki rozwoju współczesnego DS, także w kontekście mobilnym. „To że dzisiaj integrujemy wszelkie funkcjonalności DS na urządzeniach mobilnych jak tablety czy smartfony jest wyrazem trendów, jakie w tym zakresie się pojawiają. Najlepszym przykładem niech będzie najnowszy nasz system Magic Info Premium, który jest instalowany także na Androidzie, a niebawem pojawi się wersja pod inne systemy” - informuje Dobromir Maconko z Samsung Electronics Polska.

 

Nie można jednak zapomnieć, że potencjał nowoczesnych kanałów DS musi być ściśle związany z kontentem. Wyraźnie zaznacza to Dawid Laskowski, Sales & Marketing Manager Poland & Baltics Panasonic System Communications Company Europe. „Spektrum sprzętu używanego obecnie w systemach DS jest naprawdę spore. Nowoczesne projektory wykorzystywane do wyświetlania kontentu na rozmaitych podłożach, zaawansowane systemy audio, nowoczesne minikamery z technologią mierzenia odległości i rozpoznawania ruchu, ekrany dotykowe, aplikacje pozwalające na nawiązanie kontaktu w „chmurze” czy nawet systemy do rozpylania zapachów. Ciągły wzrost wymagań dotyczących kontentu i pogłębiania interakcji z odbiorcą nadaje tempa pracom nad coraz bardziej zaawansowanymi technologiami także po stronie hardwareowej” – tłumaczy Laskowski.

 

Miejsce w szeregu

 

Z pewnością digital signage w Polsce będzie się rozwijał szybko. Jednak na chwilę obecną konfrontacja z mediami tradycyjnymi wypada miażdżąco dla DS. „Dziś segment DS stanowi około 1 – 1,5% wartości całego rynku reklamowego w Polsce i takie też ma znaczenie dla domów mediowych oraz reklamodawców” – mówi Karol Juszczyk z Advision. pl. „Duża część nośników na rynku jest nieskatalogowana i nawet gdyby była, stworzenie z nich spójnej oferty byłoby bardzo trudne, o czym przekonało się już kilku brokerów.” Idąc tym tropem można stwierdzić, że w kategorii przychodów, to nadal ubogi krewny telewizji. Daleko też mu do Internetu, radia czy prasy. „Ale jeżeli spojrzymy na Digital Signage przez pryzmat corocznego wzrostu i potencjału, to jedynie Internet może się z nim równać” – wskazuje optymistycznie Wojciech Grendziński. Dodatkowo coraz częściej budżety są przesuwane z mediów ATL, w te segmenty, które dają największe zwroty. „Kilkanaście lat temu nikt nie myślał o wydawaniu ponad połowy budżetu marketingowego na reklamę w Internecie. Obecnie wyprzedza ona telewizję, a bannery na portalach społecznościowych osiągają zawrotne ceny. Digital Signage również na tym korzysta, bo na polskim rynku jest to narzędzie innowacyjne i potrafi pozytywnie zaskoczyć konsumenta” – diagnozuje Karol Ruciński, Sales and Marketing Support Manager Call2Action. Stąd też patrząc perspektywicznie można pokusić się o stwierdzenie, że pozycja DS względem innych mediów jest bardzo komfortowa. „O ile w pewnym sensie możemy mówić o stagnacji w internecie czy innych mediach elektronicznych i wręcz o odwrocie w mediach tradycyjnych jak np. prasa, o tyle segment DS ma ogromny potencjał. Ciągle zmieniające się technologie, zarówno w zakresie software jak i hardware dają ogromne możliwości programistom w tworzeniu aplikacji. Trend coraz większej interakcji z Odbiorcą wymusza z kolei na dostawcach sprzętu opracowywanie coraz bardziej zaawansowanych i innowacyjnych produktów. To swoiste perpetum mobile daje systemom DS wielką przewagę już teraz i wręcz nieobliczlną w przyszłości nad pozostałymi mediami” – konstatuje finalnie Dawid Laskowski z Panasonic System Communications Company Europe.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Targi drupa przeniesione!

Messe Düsseldorf odkłada na później wiodące międzynarodowe targi drupa i Interpack. Interpack odbędzie się teraz od 25 lutego do 3 marca 2021 roku, natomiast drupa zostanie przesunięta na 20 do 30 kwietnia 2021 roku.

Czyniąc to, Messe Düsseldorf stosuje się do zalecenia zespołu ds. zarządzania kryzysowego niemieckiego rządu, aby przy ocenie wystąpienia ryzyka podczas ważnych wydarzeń uwzględniać zasady Instytutu Roberta Kocha.

Reklama