Pod jednym dachemData publikacji: październik 2010
W polskich hotelach sieci monitorów reklamowych zadomowiły się już kilka lat temu. O nowych instalacjach słychać jednak niewiele. I choć informacja o bankructwie Orbis Travel, łączonym przez niektórych z Orbis S.A wstrząsnęła branżą, hotelarze dalej zamierzają inwestować w sieci Digital Signage.
Autor: Tomasz Rzeźnik
Bodziec reklamowy Zjawisko sprzedaży czasu reklamowego jest dźwignią, która może sprawić, że również w Polsce opłacalne stanie się utrzymanie dużej sieci monitorów. Póki co, wiele hoteli posiada monitory zainstalowane „na własną rękę”. Służą one do kierowaniu ruchem, przedstawiania oferty hotelu w lobby czy zastosowań przy okazji konferencji organizowanych na terenie obiektu. W przeciwieństwie do centrów handlowych czy dworców, w hotelach obecnie reklamy można obejrzeć rzadko.
Komunikat pojawiający się na monitorach stanowią jak na razie materiały promujące hotel oraz informacje, takie jak prognoza pogody czy aktualne wiadomości pobierane z kanałów RSS agencji informacyjnych. Treść przekazu reklamowego, czasem poświęcona jest prezentacji usług dodatkowych, dostępnych w hotelu takich jak SPA, restauracja czy dodatkowo płatne udogodnienia. Podobne instalacje chwalą sobie mniejsze hotele także na Zachodzie: „Przykuliśmy uwagę naszych gości do ekranów, dzięki wykorzystaniu dynamicznej formy przekazu, zamiast dawnych statycznych informacji” – tłumaczy David Kinnaird, dyrektor operacyjny sieci Avanta. „Klienci, będący głównie wzrokowcami, oczekują wizualnej prezentacji oferty zakwaterowania – kontynuuje.”
Nowości nie zabraknie Pierwsze instalacje takich sieci pojawiły się w USA i na zachodzie Europy. Skorzystało z nich równocześnie kilka sieci hoteli. Wśród nich takie jak Intercontinental czy Maldron Hotels, które w swoich wdrożeniach wybrały odtwarzacze marki Onelan. „Zwróciliśmy uwagę na możliwość szybkiej i łatwej zmiany komunikatu – np. dodanie animacji z życzeniami świątecznymi” - mówi Anthony Murray, Menedżer IT w sieci hoteli Maldron, na terenie Wielkiej Brytanii. „Poza dostarczaniem codziennych komunikatów naszym gościom, mamy również możliwość elastycznej komunikacji z nimi” - dodaje. W naszym kraju jest już wiele obiektów, które już wdrożyły technologię Digital Signage. Hotele Novotel wprowadziły już trzy lata temu oznakowanie multimedialne jako międzynarodowy standard. System został zainstalowany m. in. w hotelu Novotel Katowice Centrum. Od tego czasu minęło już jednak wiele miesięcy i... „kryzys”, który był powodem zawieszenia wielu obiecujących projektów. Lepsze czasy wydają się być jednak blisko. Na polskim podwórku, w jednym z powstających hoteli we Wrocławiu zamiast tradycyjnej recepcji w holu będą znajdować się kioski interaktywne, pozwalające na wybór pokoju, pobranie klucza, a także dokonanie płatności i wydruk faktury. Koncepcja ta nie jest wcale przejawem awangardy, ale zwyczajnym szukaniem oszczędności – utrzymanie recepcji czynnej również w godzinach nocnych jest po prostu zbyt kosztowne. Przykładowo w hotelu CitizenM w Amsterdamie znajdują się kioski, które są w stanie rozwiązać każdy ze standardowych problemów klienta – od zagubienia klucza do sprzedaży usług dodatkowych. Cyfrowe wnętrze Podobne sieci Digital Signage mogą składać się z jednego, kilku lub nawet z kilkuset wyświetlaczy, rozmieszczonych w hotelach na terenie całego kraju, a zarządzanych z jednego miejsca. Administrator, pracujący w centrali może decydować, co będą pokazywać ekrany we wszystkich miastach, gdzie rozmieszczono monitory wraz z odtwarzaczami. „Zaletą urządzeń jest ich łatwa obsługa za pomocą zwykłej przeglądarki internetowej” – mówi Antoni Taczanowski z firmy VMR, integratora sieci Digital Signage. Rozwiązanie takie sprzyjają więc monitoringu i zarządzania sięcią, która swoim zasięgiem mogłaby obejmować wiele hoteli, a tym samym stać się atrakcyjna dla reklamodawców.
Dzięki możliwości podzielenia ekranu na wiele stref, w których pokazywany jest tekst, obraz, materiał filmowy czy sygnał telewizyjny. W ten sposób, przekaz staje się bardziej zróżnicowany i skuteczniej dociera do jego odbiorców. Klient patrząc na strefę z materiałem informacyjnym, mimowolnie zwraca uwagę na inny obszar o charakterze reklamowym. W ten sposób ekrany nie pokazują już czegokolwiek, ale dokładnie to, co zamierza przekazać swoim gościom hotel. Wykorzystanie sieci monitorów pozostaje także w zgodzie z coraz popularniejszą koncepcją tzw. „inteligentnego hotelu”. Po wdrożeniu dotychczasowych projektów, właściciele hoteli chwalą sobie jednak przede wszystkim efekty jakościowe, takie jak podniesienie standardu obiektu oraz wyższy komfort, odczuwany przez ich gości. A o to przecież w tej branży chodzi.
tomek@emtronet.pl
Foto: © vmr.pl
|